Mięśnie dna miednicy mogą gorzej pracować nie tylko dlatego, że są słabe

Określenie „słabe mięśnie dna miednicy” jest używane bardzo szeroko. Tymczasem przyczyny problemów mogą być różne.

Mięśnie rzeczywiście mogą mieć za małą siłę, niewystarczającą wytrzymałość lub obniżone napięcie spoczynkowe. Ale mogą też mieć odpowiednią siłę, a mimo to nie działać prawidłowo – na przykład reagować zbyt późno, nie uruchamiać się wtedy, kiedy są potrzebne, albo źle współpracować z oddechem i mięśniami brzucha.

Przykładowo podczas kichnięcia czy podnoszenia ciężaru dno miednicy powinno odpowiednio zareagować na wzrost ciśnienia w jamie brzusznej. Jeśli mięśnie aktywują się za późno, mogą pojawić się objawy, mimo że sam problem nie wynika wyłącznie z braku siły.

Na pracę dna miednicy mogą wpływać też m.in. brzuch, blizny, postawa, sposób oddychania czy przewlekłe parcie w toalecie.

Większą dawkę teorii o tym, czym jest dno miednicy i za co odpowiada, znajdziesz w artykule: „Mięśnie dna miednicy – jaka jest ich rola?”. Tutaj skupiamy się na sytuacjach, w których dno miednicy nie zapewnia odpowiedniego podparcia lub nie reaguje prawidłowo na codzienne obciążenia.

Jakie objawy mogą sugerować osłabienie lub inną dysfunkcję dna miednicy?

Problemy z pracą dna miednicy często zaczynają się subtelnie. To może być jedna kropla moczu przy kichnięciu, dziwne uczucie ciężkości pod koniec dnia albo wrażenie, że po porodzie „coś jest inaczej”.

Nie warto czekać, aż problem stanie się duży. Pojawiające się objawy są sygnałem, że warto sprawdzić, jak funkcjonuje dno miednicy i z czego wynikają trudności.

Nietrzymanie moczu przy wysiłku

Jednym z najbardziej charakterystycznych problemów związanych z nieprawidłową pracą dna miednicy jest wysiłkowe nietrzymanie moczu, czyli wyciekanie moczu wtedy, gdy gwałtownie rośnie ciśnienie w jamie brzusznej.

Może się to zdarzyć podczas:

  • kichania
  • kaszlu
  • śmiechu
  • biegania
  • skakania
  • treningu
  • podnoszenia dziecka
  • dźwigania zakupów
  • szybkiego wstawania lub schylania się

"Czasem to tylko kilka kropli. Ale z czasem kobieta zaczyna unikać biegania, tańca, fitnessu albo wybiera ciemne ubrania na wszelki wypadek. Pamiętaj, to częste, ale nie powinno być uznawane za normalne. Ani po porodzie, ani po czterdziestce, ani po menopauzie, ani przy intensywnym sporcie"

Naglące parcie na pęcherz

Z dysfunkcjami dna miednicy może współwystępować naglące parcie na mocz. Kobieta czuje wtedy nagłą, trudną do opanowania potrzebę pójścia do toalety. Czasem ma wrażenie, że „nie zdąży”.

Nie jest to objaw, który można automatycznie przypisać słabym mięśniom. W grę może wchodzić m.in. nadreaktywny pęcherz, nadmierne napięcie, nieprawidłowe nawyki toaletowe albo zaburzona praca całego układu.

Dlatego przy takim problemie nie warto zaczynać od samodzielnie zarządzonych ćwiczeń wzmacniających.

Częste wizyty w toalecie

Częstomocz, czyli bardzo częste oddawanie moczu, również może występować przy zaburzeniach pracy dna miednicy.

Jeśli kobieta chodzi do toalety „na zapas”, oddaje mocz bardzo często albo ma poczucie, że pęcherz ciągle domaga się opróżnienia, warto przyjrzeć się pracy całego układu.

Tu również nie zawsze potrzebne jest proste wzmocnienie. W zależności od przyczyny, pomocna może być zmiana nawyków, praca z oddechem, rozluźnienie nadmiernych napięć albo trening pęcherza.

Uczucie ciężkości, ciągnięcia albo „kulki” w pochwie

Uczucie ciężkości lub obecności ciała obcego w pochwie może być jednym z objawów obniżenia narządów miednicy mniejszej.

Kobiety opisują to różnie:

  • „Jakby coś ciągnęło w dół.”
  • „Jakby coś miało wypaść.”
  • „Czuję kulkę w pochwie.”
  • „Pod koniec dnia mam wrażenie ciężaru na dole.”

Takie objawy mogą występować przy obniżeniu m.in. pęcherza, macicy lub odbytnicy. Nie oznaczają automatycznie zaawansowanego problemu, ale są sygnałem, że warto skonsultować się ze specjalistką.

Problem z utrzymaniem gazów lub stolca

Dno miednicy bierze udział nie tylko w kontroli moczu, ale także gazów i stolca. Zaburzenie jego funkcji może powodować trudność z ich powstrzymaniem, np. podczas schylania, ćwiczeń, śmiechu albo nagłej zmiany pozycji.

To temat, o którym pacjentki często mówią dopiero wtedy, gdy fizjoterapeutka zapyta je o to wprost. A szkoda, bo również taki objaw można diagnozować i leczyć.

Mniejsze czucie podczas współżycia

Nieprawidłowa praca dna miednicy może wpływać również na życie seksualne. Niektóre kobiety zauważają:

  • mniejsze czucie podczas współżycia,
  • poczucie „luźności” pochwy,
  • trudniejszy orgazm,
  • mniejszą satysfakcję seksualną,
  • odgłosy powietrza z pochwy podczas stosunku lub ćwiczeń.

Takie objawy mogą wiązać się z pracą tkanek, napięciem spoczynkowym oraz kontrolą mięśni. W wielu przypadkach odpowiednio dobrana fizjoterapia pomaga poprawić czucie i komfort.

Ból dolnego odcinka pleców i problemy ze stabilizacją

Mięśnie dna miednicy są częścią głębokiego systemu stabilizacji. Współpracują z przeponą, mięśniem poprzecznym brzucha i mięśniami głębokimi kręgosłupa.

Dlatego problemy z pracą dna miednicy mogą współwystępować z poczuciem niestabilności, bólem dolnego odcinka pleców, przeciążeniem miednicy albo trudnością z powrotem do aktywności po porodzie.

Ból pleców może oczywiście mieć bardzo wiele przyczyn. Jeśli jednak występują jednocześnie objawy uroginekologiczne, warto podczas diagnostyki sprawdzić również funkcję dna miednicy.

Co może osłabiać lub przeciążać dno miednicy?

Problemy z pracą dna miednicy rzadko mają jedną przyczynę. Zwykle znaczenie ma kilka nakładających się czynników.

Co ważne, nie wszystkie z nich powodują po prostu „osłabienie” mięśni. Ciąża, poród, menopauza czy operacje mogą wpływać na ich siłę i funkcję. Z kolei przewlekły kaszel, częste parcie, duże obciążenia czy intensywny sport mogą przede wszystkim prowadzić do przeciążenia struktur dna miednicy.

Znaczenie mogą mieć również indywidualne uwarunkowania genetyczne wpływające na jakość i wytrzymałość tkanek.

Ciąża i poród

Ciąża jest jednym z najważniejszych okresów zwiększonego obciążenia dna miednicy. Rosnąca macica, dziecko, łożysko i większa objętość płynów przez wiele miesięcy zwiększają nacisk na tkanki.

Poród siłami natury może dodatkowo rozciągnąć mięśnie i powięzi, a czasem wiąże się z nacięciem lub pęknięciem krocza czy podrażnieniem nerwów.

Cesarskie cięcie nie oznacza natomiast, że dno miednicy nie zostało obciążone. Sama ciąża wpływa na jego funkcję, a blizna po cesarskim cięciu może dodatkowo zmieniać pracę brzucha, oddechu i stabilizacji.

Dlatego po każdym porodzie, zarówno drogami natury, jak i przez cesarskie cięcie, warto sprawdzić funkcję dna miednicy.

Menopauza i spadek estrogenów

W okresie okołomenopauzalnym i po menopauzie zmienia się kondycja tkanek. Spadek estrogenów może wpływać m.in. na śluzówkę pochwy, nawilżenie, sprężystość tkanek i napięcie spoczynkowe.

W tym czasie częściej mogą pojawiać się:

  • nietrzymanie moczu,
  • suchość pochwy,
  • dyskomfort podczas współżycia,
  • nawracające infekcje,
  • objawy obniżenia narządów.

Nie oznacza to jednak, że tak już musi być. Fizjoterapia uroginekologiczna, trening dobrany do możliwości, praca z tkankami, a w niektórych sytuacjach również leczenie ginekologiczne mogą znacząco poprawić komfort.

Przewlekłe zaparcia i parcie w toalecie

Silne parcie podczas wypróżniania jest dużym, regularnie powtarzającym się obciążeniem dla dna miednicy. Może przeciążać tkanki, pogłębiać objawy obniżenia i zwiększać problemy z kontrolą.

Dlatego podczas pracy z dnem miednicy bardzo ważne jest pytanie: jak wygląda wypróżnianie?

Znaczenie mają nawodnienie, dieta, pozycja na toalecie, napięcie brzucha, oddech oraz nawyk mocnego „wypychania” zamiast spokojnego opróżniania.

Przewlekły kaszel

Kaszel powoduje gwałtowny wzrost ciśnienia w jamie brzusznej. Jeśli powtarza się często, np. u osób palących, przy alergii, astmie albo refluksie, regularnie obciąża również dno miednicy.

Może przez to nasilać takie objawy jak wyciekanie moczu czy uczucie ciężkości.

W takiej sytuacji ważna jest nie tylko fizjoterapia, ale również zajęcie się przyczyną przewlekłego kaszlu.

Nadwaga i otyłość

Większa masa ciała, szczególnie w okolicy brzucha, oznacza większe stałe obciążenie dla struktur dna miednicy.

Nie chodzi tutaj o ocenę wyglądu, ale o mechanikę. Zmniejszenie nadmiernego obciążenia, poprawa oddechu, odpowiednio dobrana aktywność i wzmocnienie całego ciała mogą pomóc odciążyć miednicę.

Intensywny sport i dźwiganie

Sport jest zdrowy, ale nie każdy trening automatycznie wspiera dno miednicy. Szczególnym wyzwaniem mogą być aktywności wiążące się z dużym lub często powtarzającym się wzrostem ciśnienia i obciążenia, np.:

  • bieganie bez odpowiedniego przygotowania,
  • skakanie,
  • trampoliny,
  • crossfit,
  • podnoszenie ciężarów,
  • klasyczne brzuszki,
  • trening ze wstrzymanym oddechem,
  • podnoszenie dużych obciążeń bez kontroli ciśnienia.

Nie oznacza to, że takich aktywności należy zawsze unikać. Ważne jest natomiast, jak dno miednicy radzi sobie z konkretnym obciążeniem.

Jeśli podczas treningu pojawia się wyciek moczu, uczucie ciężkości albo parcie na pęcherz, nie jest to sygnał, że trzeba po prostu „mocniej zaciskać”. Warto sprawdzić technikę, sposób oddychania, pracę brzucha i przepony oraz reakcję dna miednicy podczas wysiłku.

Operacje, laparoskopia i blizny

Operacje w obrębie miednicy i brzucha mogą zmieniać pracę tkanek. Dotyczy to m.in. cesarskiego cięcia, histerektomii, operacji ginekologicznych i urologicznych oraz innych zabiegów w obrębie jamy brzusznej.

Warto pamiętać także o zabiegach laparoskopowych. Choć pozostawiają niewielkie blizny na skórze, również mogą wpływać na pracę tkanek i całego obszaru brzucha.

Blizna nie jest tylko śladem widocznym na skórze. Może oddziaływać na przesuwalność tkanek, napięcie brzucha, oddech, postawę i sposób aktywacji mięśni głębokich.

Dlatego w terapii często pracuje się nie tylko z samym dnem miednicy, ale również z blizną, brzuchem i przeponą.

Trudność ze świadomą pracą mięśni

Wiele kobiet nigdy nie uczyło się świadomie aktywować i rozluźniać dna miednicy.

Próbując napiąć te mięśnie, mogą zamiast tego napinać pośladki, uda albo brzuch. Czasem wstrzymują oddech. Innym razem zaciskają mięśnie bardzo mocno, ale mają problem z ich późniejszym rozluźnieniem.

To właśnie jeden z przykładów sytuacji, w której problem nie musi polegać na niedostatecznej sile. Mięśnie mogą po prostu nie uruchamiać się prawidłowo lub we właściwym momencie.

Dlatego nauka prawidłowej aktywacji jest jednym z elementów fizjoterapii dna miednicy.

Słabe czy zbyt napięte? Ważna różnica

To jeden z najważniejszych punktów. Objawy, które łatwo zinterpretować jako „słabe mięśnie”, nie zawsze wynikają z osłabienia.

Czasem mięśnie dna miednicy są nadmiernie napięte. Taki mięsień również może pracować niewydolnie: mieć problem z rozluźnieniem, szybko się męczyć i nie reagować prawidłowo wtedy, gdy jest potrzebny.

Nadmiernemu napięciu mogą towarzyszyć m.in.:

  • ból podczas współżycia,
  • trudność z penetracją,
  • częstomocz,
  • uczucie parcia na pęcherz,
  • ból krocza, kości ogonowej lub podbrzusza,
  • trudność z wypróżnianiem,
  • poczucie ciągłego napięcia „na dole”.

W takim przypadku klasyczne ćwiczenia wzmacniające mogą nie być właściwym rozwiązaniem, a nawet nasilić dolegliwości.

Dlatego pierwszym krokiem nie powinno być samodzielne wykonywanie przypadkowych ćwiczeń z internetu, ale sprawdzenie, na czym rzeczywiście polega problem. Dopiero po ocenie funkcji mięśni można zdecydować, czy potrzebują wzmacniania, nauki prawidłowej aktywacji, poprawy koordynacji, rozluźnienia czy pracy nad innymi elementami wpływającymi na dno miednicy.

Treści publikowane na niniejszym blogu mają charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i nie stanowią porady medycznej ani fizjoterapeutycznej. Nie zastępują indywidualnej konsultacji, diagnostyki ani terapii prowadzonej przez lekarza lub fizjoterapeutę. W przypadku problemów zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Skorzystaj z pierwszej wizyty z rabatem -25%

Zrób pierwszy krok dla swojego zdrowia i komfortu. Umów się na pierwszą wizytę u fizjoterapeutki uroginekologicznej – skorzystaj z profesjonalnego wsparcia.

Zapisz się online